X.M.
My blogs
| Introduction | Można mieć rozmaite pasje… Jedną z nich stanowi bez wątpienia kolekcjonerstwo, któremu często nieracjonalnie poświęcamy czas, energię i co tu kryć - pieniądze. Czym są wycieczki po wirtualnej przestrzeni internetu w celu zdobycia kolejnej z pięknych dam Roberta Tonnera? Ja myślę, że każdą z nich budzi do istnienia pasja szukania rzeźby i paint`u, adresowanego do naszych wyobrażeń o pięknie naśladującym to idealne, czy może raczej zbliżającym się do tego ideału… Tonnerowi zapewne udaje się realizować ten cel - tworzy lalki, których estetyczny rysunek i kształt mają sprostać wymogom naśladowania piękna ukrytego w rysach i formie rozpoznawalnych w rzeczywistości. Wybieram lale najciekawsze pod każdym względem. Z kolekcji Jac, Tyler, Sydney, Cami, Antoinette, czy moich ukochanych Ellowyne - takie, które mają w sobie jakiś niepowtarzalny cień piękna samego w sobie… Zakupuję dla nich ubranka, które są w stanie podkreślić to piękno lal, w których jest im do twarzy:) Ubranka pochodzą z oryginalnych kolekcji Tonnera bądź szyte są przez wspaniałe i pełne pasji designerki, które otrzymują wyróżnienia na międzynarodowych spotkaniach projektantów odzieży dla lal z kolekcji Tonnera. |
|---|
