M.
My blogs
| Introduction | Codzienne odkrywanie miliona kolejnych filmów z kategorii "umrę jak nie zobaczę" bywa przytłaczające, ale i fascynujące. Filmowo geograficznie - bez ograniczeń, w miarę możliwości. Gatunkowo również, no może z wyjątkiem komedii romantycznych i westernów. Szczególnie doceniane filmy? Te, które potrafią czymś zaskoczyć - czy to niesamowitym użyciem koloru (jak u Argento), pięknym obrazem (jak w Pikniku pod Wiszącą Skałą czy w Melancholii), intrygującym bohaterem (jak w Palaczu zwłok czy w Śniadaniu na Plutonie), genialnym pomysłem (jak w Tangu), nieprzeciętnym poziomem absurdu i szaleństwa (jak w Kaboom czy w Symbolu), umiejętnością zabawy kinem (jak u Tarantino), porażającą perfidią (jak w Funny Games) albo po prostu przejmującą historią (jak w Bulwarze Zachodzącego Słońca). A czasem wystarczy być Edem Woodem i nakręcić Plan 9 z kosmosu :) |
|---|

