łasica
My blogs
| Introduction | Łasica miota się w potrzasku własnych myśli. Ma już dość zadręczania biadoleniem zarówno siebie jak i wszelkie leśne zwierzęta. Pewną ulgę sprawia syczenie i piski. Drążenie sytuacji, analizowanie snów. Tak, jakby można było wywróżyć z nich, że cały ten ból i bałagan mogą wyjść na dobre. Sadystycznie pławi się w swoich paranojach, przywołuje demony. Łasica kąsa swoje łapki i ogon. Demon w niej siedzi, a ona sama nie wie czy chce się go do końca pozbyć. Czy coś straci wtedy? Jakąś część siebie? |
|---|

